Upały podbijają ceny energii w Europie. Co to oznacza dla rynku OZE?

    Upały podbijają ceny energii. Jak OZE może chronić przed skokami kosztów?

    Grafika do artykułu Upały podbijają ceny energii w Europie. Co to oznacza dla rynku OZE?

    Upały podbijają ceny energii w Europie. Co to oznacza dla rynku OZE?

    W nawiązaniu do: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/upaly-podbijaja-ceny-energii-w-europie-polska-fotowoltaika-ma-rekord/92mjcfp

    Fala upałów, która objęła Europę, wyraźnie pokazała, jak wrażliwy na pogodę jest dziś system energetyczny. W wielu krajach rośnie zapotrzebowanie na energię przez klimatyzację i chłodzenie, a jednocześnie spada elastyczność części źródeł wytwórczych oraz sieci przesyłowych. W efekcie na rynku pojawiają się gwałtowne skoki cen, a w godzinach szczytu energia potrafi kosztować wielokrotnie więcej niż w ciągu dnia.

    W Polsce sytuację częściowo łagodzi rekordowa produkcja fotowoltaiki, która w ostatnich dniach osiągała bardzo wysokie wartości. Nie zmienia to jednak faktu, że ekstremalne temperatury obniżają sprawność paneli, a w godzinach wieczornych, gdy słońca już nie ma, zapotrzebowanie na energię pozostaje wysokie. To właśnie wtedy ujawnia się największa luka między produkcją a konsumpcją prądu.

    Komentarz ekspercki Maciej Kowalski Dyrektor ds. OZE

    Opisywana sytuacja przywołuje nam podstawy zasadności wykorzystywania energetyki opartej na źródłach odnawialnych. Zahamowanie wielkości emisji gazów cieplarnianych do atmosfety zapobiegłoby problemom związanych ze wzrostem temperatur/. Globalne ocieplenie widocznie przyśpieszyło. Lata 2016–2025 były najcieplejszą dekadą od rozpoczęcia globalnych pomiarów temperatury w XIX wieku. Każda kolejna dekada od lat 80. XX wieku była cieplejsza od poprzedniej, a ostatnia ustanowiła nowy rekord.

    Ocieplenie klimatu wymusza dzisiaj stosowanie energochłonnych systemów klimatyzacji i wentylacji obiektów pracujących często całodobowo. Tego typu odbiorniki wyraźnie zwiększają zapotrzebowanie energetyczne. Zapotrzebowanie dzienne można kompensować wysoką w słoneczne dni generacją z PV. Jednak w szerszej perspektywie sama rozbudowa mocy zainstalowanej w fotowoltaice nie wystarczy, jeśli nie idzie za nią rozwój infrastruktury sieciowej i magazynowania energii. Rekordy produkcji OZE są ważne, ale jeszcze ważniejsze jest to, by umieć tę energię efektywnie wykorzystać wtedy, gdy system najbardziej jej potrzebuje. Właśnie dlatego przyszłość polskiej energetyki powinno się budować wokół trzech filarów: wytwarzania rozproszonego, magazynów energii i modernizacji sieci dystrybucyjnych.

    Upały są dla rynku energii testem odporności, a nie tylko sezonową anomalią. Widzimy, że w czasie wysokich temperatur rośnie presja na system zarówno po stronie popytu, jak i podaży. Klimatyzacja zwiększa zapotrzebowanie, fotowoltaika osiąga krytycznie duży udział w miksie enegetycznym co może prowadzić do zachwiania możliwości pokrycia zapotrzebowania energetycznego w memencie chwilowego obniżenia ilości generowanej energii. To oznacza, że musimy powinni patrzeć na OZE nie przez pryzmat pojedynczego źródła, ale całego ekosystemu energetycznego.

    Dla firm i gospodarstw domowych to ważny sygnał: opłacalność energetyczna coraz częściej zależy nie tylko od tego, czy mamy własną instalację PV, ale czy potrafimy zarządzać energią inteligentnie. Magazyn energii, automatyka budynkowa, optymalizacja autokonsumpcji, sterowanie odbiornikami oraz monitoring zużycia stają się dziś realnymi narzędziami ochrony przed skokami cen prądu. W praktyce oznacza to większą odporność na wahania rynku i większą przewidywalność kosztów.

    Z perspektywy branży elektrotechnicznej to również moment, w którym rośnie znaczenie komponentów wspierających stabilność systemu: zabezpieczeń, rozwiązań do zarządzania energią, systemów pomiarowych, inwerterów hybrydowych i magazynów energii. Rynek przesuwa się od samej produkcji energii w stronę jej aktywnego zarządzania. To bardzo dobra wiadomość, bo właśnie tam powstaje dziś największa wartość dodana dla klienta końcowego.

    Warto też pamiętać, że wysokie ceny energii w Europie nie są wyłącznie skutkiem upałów. To sygnał, że transformacja energetyczna wymaga nie tylko nowych źródeł, ale też inwestycji w elastyczność systemu. Bez magazynów, modernizacji sieci i narzędzi bilansujących nawet rekordy OZE nie zabezpieczą rynku przed lokalnymi napięciami cenowymi. Dlatego przyszłość należy do rozwiązań, które łączą fotowoltaikę, magazynowanie energii i cyfrowe zarządzanie zużyciem.

    Dla naszych klientów oznacza to jedno: kto już dziś inwestuje w kompleksowe systemy energetyczne, jutro będzie lepiej przygotowany na kolejne fale upałów, wzrosty cen i zmienność rynku. OZE nie jest już wyłącznie źródłem energii — staje się elementem strategii bezpieczeństwa energetycznego.